No to kurwa kontynuuje moją frustracje na temat reklam.
Więc kurwa film jest reklamą w reklamie, bo nawet w trakcie jebanego filmu gdzie przed chwilą była reklama puszczają nazwijmy to wstawki – takie mini reklamy na 1/10 telewizora jaki kurwa program będzie leciał w następnych dniach – to kurwa rozprasza! I jeszcze do tego gębą tępego wojewódzkiego z chorą fryzurą na łbie. co to kurwa ma być???
Mówi się że internet zabił telewizje, to kurwa prawda a jebana telewizja wbija sobie ostatni gwóźdź do trumny zniechęcając odbiorce natrętnymi reklamami.
Chuj wie co oni myślą i czy sami oglądają swoje filmy w których są ciągle reklamy.
Wzięli się chuje jebane na sposób: więc jest tak – między 20 a 22 jest w chuj ludzi przed telewizorem. Ale to nie jest jedyny powód by gwałcić reklamami.
Jeszcze ważniejszy punkt to ten, że człowiek po całym dniu zapierdalania jest zmęczony i chce odpocząć i jest bardziej podatny na wpływy reklam. Teraz na pewno ktoś powie, to jasne. A ja odpowiem: Pewno kurwa, że jasne, bo wiele rzeczy jest w chuj jasnych, tyle że z rutyny i jebanej codzienności nikt ich nie bierze nawet pod uwagę i się zachowuje w ten sposób jakby o tym nie wiedział.
VN:F [1.9.6_1107]