Can´t see nothing?
no new posts – no new videos on fuckdas.TV? Than we are working in background, to make fuckdas better. But you can submit your own posts and videos.
Don´t forget – we are always on fuckdas! We are always here.
no new posts – no new videos on fuckdas.TV? Than we are working in background, to make fuckdas better. But you can submit your own posts and videos.
Don´t forget – we are always on fuckdas! We are always here.
Motherfucking pack of cigarettes,
I have decided to buy a box of it ´cause I haven´t no more stuff to smoke ;-)
So after the dinner in my favourite local I was on the way to buy cigarettes and have found a cigarettes machine/automat – so I have pushed 1,50 euro into it but the fucking display hasn´t pointed the money I have thrown. So I was fucking angry without my money and the cigarettes. I was going back to my car for some coins to test this fuck with 20 euro cent – I have put it in and on the display was no info about my 20 cent. At this moment I was fucking angry and have beaten with the full power on this peace of shit – what have I heard? Money going out – hehe – about 6 euro in coins ;-)
The Latest Videos on fuckdas.TV this week:
Meet Chola – by Jojo
What the fuck is this??? – by Cremo
Learn new music moves – by Master
Damien – Matrix – by Master
You can dance? – by Jojo
Flash Mob that Black Eyed Peas didn’t expect !! – by Agnes
Death Metal Dog ! – by Agnes
The Gun – by Master
Wrong nuggets? – by Master
Assassin’s Creed in real life – Ireland – by Cremo
Znowu ta jebana praca. Jak już wcześniej pisałem to pracowałem w ten weekend. A że przed ustaleniem planu pracy na wrzesień miałem już ustalony urlop na następny miesiąc – bo wcześniej go podałem do rozpatrzenia – i przez urlop nie będę miał żadnego dnia pracy w weekend, to mi dojebały jebane łosie w środku tego tygodnia tzn wczoraj w środę wolne a za to w sobotę znowu kurwa robotę. Dosłownie ich zapierdole spojrzeniem za to. Aż się we mnie gotuje, moja karta wejścia do firmy już się pali żeby ją zapierdolić im na stół i powiedzieć pocałujcie mnie w dupsko. Kurwa najchętniej przejechał bym po nich walcem.
Zajebiście,
wstałem dzisiaj rano o 6, pojechałem do roboty, wycisnąłem sobie kawę z automatu i idąc na fajkę tak przypierdoliłem w drzwi od wyjścia na zewnątrz, że aż się od nich odbiłem i wylałem na nie, na mnie i na podłogę całą kawę którą sobie właśnie “zrobiłem”. Wygląda na to, że ktoś umył szybę w tych drzwiach bo nie zauważyłem, że były zamknięte… drugi dzień pracy z całego przyszłego tygodnia (sobota do piątku) juhu kurwa mać… już się nie mogę doczekać, już się nie mogę doczekać – kiedy kurwa pójdę stąd do domu! a jest dopiero 07:19 rano.
Zawsze się znajdzie coś, co mnie wkurwi.
Spójrzcie na te zdjęcie po lewej. Jak takie coś czytam to mnie chuj strzela. “usuwa skłonność do zaparć już po 3 dniach“. Co to kurwa ma być. A może tak by mniej wpierdalać? To od razu by organizm lepiej funkcjonował i tak mocno by się srać nie chciało? W tych czasach wszyscy chcą uleczyć każdą dolegliwość tabletką… Zły styl życia i nawyki, dajcie mi tu szybko tabletkę.. Nachlałem się za mocno na imprezie.. dajcie mi tabletkę na kaca. Dałam dupy bez namysłu, jestem w ciąży, dajcie mi tabletkę. Kurwa wam bym dal tabletkę na format mózgu, żebyście zaczęli życie od nowa… Jełopy jebane…!!!
Wie super, habe mir heute was besonderes ab 7:30 eingeplannt und bin gestern etwas später schlafen gegangen, und aufgestanden bin ich heute zum Mittag. Jetzt kann ich mit meinem Plan scheissen gehen und es auf morgen verlegen. Selber schuld…
Das Bild stellt eine Schlaftablette dar…
Kurwa tak, oczywiście, wyrwe sobie ostatnie kłaki z głowy dla pracy której w ręcz nienawidzę / nie pytaj się dlaczego tam pracuje.
Dzisiaj środa, jutro dwa dni wolnego i od weekendu do następnego piątku cheja do obozu pracy. Kurwa nawet dzisiaj się już latali pytać czy bym nie chciał przyjść tam jutro – moja odpowiedz była jednoznaczna “HELL NO!”. Kurwa gdybyście tyle osób nie wyjebali ostatnio to może by miał kto przyjść jutro. Kurwa banda debili – najpierw robią potem myślą…
Kurwa mać, wracałem wczoraj z tej jebanej roboty i się cały upizgałem w błocie. Jeżdżę do tego obozu rowerem i w drodze powrotnej się zajebiście rozpadało chociaż rano było w chuja ładnie. Ale pogoda jak kobieta zmienna jest. .. więc dojechałem do domu kompletnie mokry i po uszy upierdolony w błocie jak świnia…