write about shit you´re hating!
napisz o tym co cię wkurwia!

look around

Wyskok

jizzd by: jojo [Category: Jojo,life,[PL]]

Ostatnio byłem wieczorem z paroma kolegami na piwie – w sumie jak co tydzień? Nie co tydzień nie chodzę…

Ale spotkaliśmy się po jakimś czasie na piwie. I jak to bywa zaliczyło się kilka barów po drodze. Jedno piwo w jednym dwa trzy w innym… I w pewnym momencie postanowiliśmy iść dalej i jeden z nas wpadł na pomysł żeby zajrzeć do baru który zauważyliśmy przypadkowo po drodze. Budynek wyglądał na dość duży więc na rozumowanie normalnego człowieka można było powiedzieć, że w chuja tam się dzieje i że jest tyle tłoku, że nie można złapać nawet trochę powietrza. Więc co robimy? Wchodzimy i dobrze się bawimy. No i weszliśmy do środka, musieliśmy nawet zapłacić słono za wstęp – no i dawaj dalej… Zanim weszliśmy do środka kelner zapytał się szybko co chcemy pić. Więc zamówiliśmy sobie na początek dobrej zabawy w tym lokalu po piwie. Po paru łykach przed drzwiami wejściowymi weszliśmy za kurtynę by zobaczyć całą imprezę, a, że było głośno szybko weszliśmy do środka… I co? I kurwa szok jak porażenie prądem po jajcach. Zanim się dowiecie co zobaczyliśmy to wiedzcie, że nie jesteśmy ludźmi uprzedzonymi więc patrzcie, lub czytajcie… W środku pełno ludzi, o 10 lat od nas starszych tańczących ze sobą jak np. facet z facetem, kobieta z kobieta, kobieta z facetem i na odwrót. Kurwa jakbym placka dostał, takiego czegoś nikt się nie spodziewał. Było w chuja dziwnie i mieliśmy uczucie, że nas wszyscy obserwują i pytają się miedzy sobą “co do chuja oni tu robią???”… No i myślicie, że długo tam zostaliśmy?

No, zostaliśmy tam nawet około dwóch godzin bo wiedzieliśmy, że takiego widoku prędko nie będziemy mieli okazji oglądać. Było dziwnie ale po następnych paru piwach oswoiliśmy się z tą zaistniałą sytuacją i po dopiciu ostatniego bronka wyszliśmy na zewnątrz do taksówki i pojechaliśmy do następnego baru, na podbój piwa!

VN:F [1.9.6_1107]
Stars: 3.3/5
Wyskok, 3.3 out of 5 based on 4 ratings
749 views

No Comments »

Leave a comment

*